Nie nawidziłam się uśmiechać…
Posted on: Marzec 7, 2019, by : admin

Przez lata mojej młodości niezmiernie męczyłam się z krzywymi zębami. Nie lubiłam się uśmiechać, dzieci w szkole naśmiewały się, że moje uzębienie przypomina nagrobki, właściwie każdy w zupełnie inną stronę. I chociaż rodzice uświadamiali mnie, iż to nie ma najmniejszego znaczenia, a ja zdawałam sobie sprawę, że dzieci często są być okrutne, niemniej jednak te kiepskie żarty z ich strony nie powinny mnie przejmować, bardzo mnie to bolało i skrycie marzyłam, aby w przyszłości wyprostować sobie zęby. Przecież stałe aparaty już wtedy były  dość popularne. Wtedy jednakże rodziców nie było stać na tak kosztowny aparat ortodontyczny. Musiałam się zatem na pewien czas przyjąć do świadomości to, iż nie będę miała prostych zębów w najbliższym czasie. Jednakże będąc w gimnazjum brałam kiedyś udział w literackim konkursie. Lubiłam pisać różnego typu opowiadania, i reportaże. Fascynowało mnie poznawanie wszelakiego rodzaju historycznych wydarzeń oraz opisywanie ich czasem w formie intrygującego opowiadania, niekiedy w formie reportażu. Do konkursu zgłosiłam ciekawą opowieść o Powstaniu Styczniowym. Nie wiedziałam wówczas jeszcze, jaka jest nagroda, a już na pewno nie wierzyłam w własne możliwości w takim stopniu, by myśleć, że taki ogólnopolski konkurs mogę wygrać ja. Jednak tak się stało. Jak się później dowiedziałam za pierwsze zdobyte miejsce dostałam dość dużą nagrodę pieniężną. Moi rodzice zgodzili się, żebym kasę przeznaczyła na wizytę lekarza ortodonty. Byłam niezmiernie szczęśliwa, bo mogłam zacząć nosić aparat ortodontyczny na moje krzywe zęby. Dzisiaj mogę śmiało stwierdzić, iż mam prościutkie ząbki dzięki własnym umiejętnościom literackim, co jest niezwykle zabawnym, jednak prawdziwym wnioskiem.

Źródło: aparaty stałe Katowice

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *